Maciek Balcar

Wszystko o członkach zespołu

Moderatorzy: Piotrek, Radek

boston

Re: Maciek Balcar

Postautor: boston » sob cze 08, 2013 8:37 am

.... Biedny ten Maciek..... ileż my od Niego wymagamy :lol: :lol:
W tym momencie jestem szczęśliwa, że daleko mi do artysty i nie podlegam ciągłym ocenom. To w sumie jest chyba bardzo trudne.
murek17
Posty: 42
Rejestracja: czw sty 31, 2013 11:39 pm

Re: Maciek Balcar

Postautor: murek17 » sob cze 08, 2013 9:58 pm

No niestety. Nikt nie mówił że będzie łatwo. Ale pomimo tego że oceniamy, wymagamy to chyba większość z Nas w głębi duszy myśli: "Niech śpiewa z Dżemem jak najdłużej i niech chłopaki grają do końca świata"
Pomimo tego że coś nam się nie podoba, martwi, czy przeszkadza. Bo Maciek współtworzy Dżem jest z nim już długo i niech tak zostanie. Czwartego wokalisty już raczej nie wezmą.

Aa! Maciek, tak jak Jacek zresztą, na pewno zdawał sobie sprawę, że będzie oceniany - choćby poprzez porównania do Ryśka, bo tego nie da się uniknąć - więc myślę że wiedział w co się "pakuje" :) :D
Awatar użytkownika
mala_aleja_roz
Posty: 356
Rejestracja: śr sie 19, 2009 2:10 pm
Lokalizacja: Bukowno

Re: Maciek Balcar

Postautor: mala_aleja_roz » ndz cze 09, 2013 6:15 pm

murek pięknie to ujął.

Oceniamy Maćka, bo jest artystą. Ale ja ze szczerego serca wołam: Maćku, kocham Cię!!!
Awatar użytkownika
patpul
Posty: 382
Rejestracja: sob lis 29, 2003 2:53 pm
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Maciek Balcar

Postautor: patpul » czw cze 13, 2013 8:11 pm

To może ja jeszcze pół grosza.
Również zaskoczony jestem, że na świętym forum udało się przemycić kilka zdań krytyki w stronę zespołu i nie zostało to potraktowane co najmniej banem. Ale to tak na marginesie.
Doskonale pamiętam 1 czerwca 2001 roku. Dżem grał w Bartoszycach i był to mój pierwszy koncert z Balcarem jako wokalistą. Zapamiętałem ten koncert z kilku powodów. Byłem chyba już trochę zmęczony erą Jacka Dewódzkiego (choć on był moim pierwszym wokalistą Dżemowym, bom nie słuchał przed nim tej kapeli). Nudne występu podczas Olsztyńskich Nocy Bluesowych będące konsekwencją marnego albumu "Być albo mieć", noga na odsłuch, fajka do japy i średniej jakości śpiew. I pojawił się taki Balcar. Podczas tego bartoszyckiego koncertu zagrali m.in. "Naiwne" w wersji z "Zemsty nietoperzy", pojawił się "Malowany ptak", pojawiło się całkowicie odświeżone i lekkie "Być albo mieć". Wokalnie super, ze sceny od muzyków bił entuzjazm. I mam wrażenie, że tak było przez jakiś czas. Później - mam wrażenie - pojawiło się za dużo alko i gwiazdorzenia. Pojawiła się rutyna.
Zrobiłem sobie swego czasu dłuższą, bo kilkuletnią przerwę w koncertach Dżemu, zacząłem ponownie jeździć jakieś trzy lata temu. I niby znów pojawił się jakiś pozytywny flow, ale już nie do końca. Dupy urywactwa nie doświadczam. Ostatni raz chyba przy okazji Dżemowej sztuki tak się stało w 2004 roku podczas festiwalu w Tychach.
Odnoszę wrażenie, że takim pęknięciem, które prowadzi zespół do tego miejsca, w którym jest obecnie (nie nazwę tego jeszcze odcinaniem kuponów, jak o wcześniej padło, ale chyba niewiele brakuje) był 27 stycznia 2005 roku. Od tamtego zdarzenia rysa (o ile tak można tamtą sytuację nazwać) przeistacza się w jakościową przepaść w pracy zespołu.
Na koniec dwie rzeczy. Balcarowa. Żadnym tłumaczeniem jest, że to też człowiek i tyle koncertów z Dżemem plus tyle solo, minus ileś z NIE-BO razy zyliard spektakli to i nawet święty pierdolnąłby z wycieńczenia. No to niech miarkuje. Niech będą jakieś priorytety. Czy jest nim Dżem czy solo? Czy robienie dużo i średnio czy mniej i na świeżości? Nie da się wszystkich srok za ogon złapać.
Płyty. Już gdzieś pisałem na tym forum, że dla mnie draństwem jest, że przez tyle lat powstały dwie studyjne, a miliard odtwórczych, do dojenia kasy. A platyna? 20 tys. egzemplarzy to rzeczywiście wyczyn, którym należy się chwalić. Średniej wielkości powiatowe miasto.
Ostatnio zmieniony pt cze 14, 2013 7:41 pm przez patpul, łącznie zmieniany 1 raz.
Jestem piwowarem domowym.

http://patpul.deviantart.com/
GG: 5684404
boston

Re: Maciek Balcar

Postautor: boston » czw cze 13, 2013 9:23 pm

Dzięki za ciekawą wypowiedź.
Zgadzam się, że odejście Pawła mogło mieć znaczący wpływ na działalność Zespołu.... ale przecież nigdy nie poznamy prawdy.
GreenHorn
Posty: 109
Rejestracja: wt cze 14, 2011 10:12 am

Re: Maciek Balcar

Postautor: GreenHorn » pt cze 14, 2013 11:00 am

Dziękuję Ci paptul za obiektywną wypowiedź. Nie doszukiwałbym się przyczyn już owianej legendą "renesansowości" Maćka Balcara w wypadku, który miał miejsce 8 lat temu. Ja wiem, że się powtarzam, ale ja cenię Maćka i staram się go zrozumieć. W końcu wszyscy jesteśmy ludźmi. Moim zdaniem Maciek odnalazł się w Dżemie właśnie po roku 2005. Wcześniej Maciek ( może zbytnie zboczenie zawodowe związane z aktorstwem) zbytnio wszedł w swoją rolę, a może w rolę pierwszego wokalisty? Nie wracam do nagrań z tego okresu. Wyjątek zawsze robię dla "Woodstock 03/04" i studyjnego "2004" . Ja myślę, że problem( jeśli on w ogóle istnieje) leży nie tylko na barkach Maćka. Szkoda, że Dżem od kilku lat ma bardzo przewidywalny jak telenowela "set". Brak w nim świeżości, starych numerów, które okrywa kurz zbierający się na płytach..

Co do wydań płyt koncertowych. Wybaczcie, ale one powstają nie z kaprysu zespołu, ale dla fanów. Ale wielu zapomina, że też z okoliczności,które życia stwarza.

"Woodstock 03/04" Ten album to inicjatywa Jurka Owsiaka, jak i pieniądze, które zainwestował w realizację nagrań. Dżem zbytnio tutaj głosu sądzę nie miał. Alternatywa dla nie wydanych "Tychów 03". Młodszy brat "04"- znów okoliczności rocznicowe. Płyty się sprzedały bardzo dobrze i są wart poznania

"Pamięci Pawła Bergera Mój ulubiony album koncertowy "nowego" Dżemu- za kreatywność. Okoliczności.Te album musiał wyjść, wiadomo z jakich przyczyn.

"30 Urodziny" Powrót Dżemu na Urodzinową estradę Spodka. Okrągła rocznica, genialna oprawa muzyczna.Aż żal było by nie wydać tego koncertu, który zapisał się w historii zespołu.

"Symfoniczne" Powrót do grania z Orkiestrą w nowej odsłonie, z nowym wokalistą, który wniósł to tej formuły więcej niż jego poprzednik. Zapis 3 letniej trasy z orkiestrą. Płyta bardziej okolicznościowa niż potrzebna. Ciekawy projekt. Jestem ciekaw jak dalej się rozwinie ta forma.

Dżem 1979-1994 Ten projekt rodził się od wielu lat i trochę przeszedł bez echa mam wrażenie, to szkoda, gdyż tyle było szumu o to wydawnictwo, a tak pozytywnej opinii nie wniósł...W moim odczuciu to fajnie wydane DVD z koncertami z Ryśkiem.

Tych płyt nie jest dużo a i nie są wydane naprawdę w kolosalnych kwotach cenowych. Kwestia podejścia do tematu. Skoro nie chcesz nie musisz kupować wolny kraj. Tyle w temacie:) Pozdrawiam!
"(...) skąd mamy wiedzieć, że nie jesteśmy bohaterami dzieła jakiegoś pisarza, przelotną myślą kogoś nudzącego się w autobusie albo źdźbłem w oku Boga, źdźbłem, od którego w tym oku pojawiły się łzy?" Stephen King
Awatar użytkownika
patpul
Posty: 382
Rejestracja: sob lis 29, 2003 2:53 pm
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Maciek Balcar

Postautor: patpul » pt cze 14, 2013 5:58 pm

GreenHorn pisze:Nie doszukiwałbym się przyczyn już owianej legendą "renesansowości" Maćka Balcara w wypadku, który miał miejsce 8 lat temu.

Nie zrozumieliśmy się. Nie pisałem o Balcarze w tym przypadku, a o całym zespole i coraz większym ciążeniu ku odcinania kuponów, braku kreatywności, stagnacji, znużeniu, rutynie.

GreenHorn pisze:Co do wydań płyt koncertowych. Wybaczcie, ale one powstają nie z kaprysu zespołu, ale dla fanów.

Czyli taka działalność charytatywna? Jakoś to mnie nie przekonuje. Bo tłumaczenia, że dla fanów to można sprzedawać w przedszkolu, a nie często ludziom dorosłym, którzy choćby czasem ruszą łepetyną i orientują się, jak działa rynek.
Poza tym nie chodzi o bezwzględną liczbę wydań koncertowych w ciągu tych dwunastu lat, a o stosunek koncertówek do studyjnych i do czasu. To jest zatrważające w mojej opinii.

GreenHorn pisze:Skoro nie chcesz nie musisz kupować wolny kraj.

I korzystam z tej wolności, krytykując w tej materii zespół, a raczej decydentów.
Jestem piwowarem domowym.

http://patpul.deviantart.com/
GG: 5684404
GreenHorn
Posty: 109
Rejestracja: wt cze 14, 2011 10:12 am

Re: Maciek Balcar

Postautor: GreenHorn » pt cze 14, 2013 7:15 pm

Słuchaj,a co jest w "odcinaniu kuponów" złego? Dżem na swoją pozycję pracował wiele lat. I myślę, że ponad po 30 latach grania nic nie musi nikomu udowadniać, choć bym nigdy dla Dżemu takiego wniosku nie postawił. Bo to jest zespół, który z wszystkich "dinozaurów" z dawnych lat jest najbardziej twórczy,koncertowo aktywni. Może twoja kilku letnia przerwa była istotna, bo myślę wiele pięknych sztuk Cię ominęło i dlatego tak dalekie wnioski wysuwasz. Po śmierci Pawła Dżem stanął szybko na nogi i to dowód, że mimo żałoby i smutku. Pasja do muzyki zwyciężyła i pomogła zespołowi ciągnąć zespół dalej.I słuchając po prestiżowe aż do festynowych koncertów.Takich spostrzeżeń nie odniosłem jak ty. Ja moje zdanie co do płyt koncertowych podtrzymuję. Wiesz wątpię czy zespół nagrywając płyty "live" kieruję się wynikami sprzedaży, choć mogę się mylić czy zyskami? Dobrze, że wyszły te płyty i czekam na spełnienie marzeń Bena o nagraniu akustycznego albumu,który chodzi po głowie zespołu. Płyty "live" to posumowanie dorobku zespołu, zapis tras, okoliczności. Co do płyt studyjnych, jak pisałem wcześniej to ciężki temat dla Dżemu. Naciskanie, marudzenie tu nic nie pomoże, bo w Dżemie ceni się komfort pracy i czasu na jej poświecenie. A skoro nowe utwory? To czemu nie wrócić do pomysłu ( wiem, że dla wielu ludzi to absurd) nagrania ich "live". Nie wiem czy ktoś pamięta, ale taki był zamiar pierwotny nagranie jeszcze nikomu znanej "Muzy". Serdecznie Pozdrawiam. I moderatorów tego forum przepraszam a "off":)
"(...) skąd mamy wiedzieć, że nie jesteśmy bohaterami dzieła jakiegoś pisarza, przelotną myślą kogoś nudzącego się w autobusie albo źdźbłem w oku Boga, źdźbłem, od którego w tym oku pojawiły się łzy?" Stephen King
bloodflower
Posty: 32
Rejestracja: sob mar 26, 2011 12:00 am
Lokalizacja: Świebodzice

Re: Maciek Balcar

Postautor: bloodflower » pt cze 14, 2013 8:49 pm

Co do nowych płyt studyjnych- zgoda, trochę mało, jak na tyle lat z Maćkiem. Jeśli chodzi o wydawnictwa koncertowe - nigdy nie za dużo. Kiedyś przestaną grać (choć może nie przestaną... -:)), a wtedy będziemy chcieli więcej i więcej czegokolwiek z ich muzyką, z Nimi w roli głównej... Dlatego nie narzekajmy przesadnie.
boston

Re: Maciek Balcar

Postautor: boston » sob cze 15, 2013 9:18 am

Ale troszeczkę możemy? :lol:

GreenHorn pisze:Słuchaj,a co jest w "odcinaniu kuponów" złego?

Po prostu we wszystkim jest cenny umiar....

Jeżeli chodzi o płyty to ja cieszę się z tych koncertowych bo uważam, że są o wiele ciekawsze od studyjnych.
Jest taka opinia, że Dżem jest właśnie zespołem, którego zalety w pełni można docenić na koncertach, na żywo. Dlatego dobrze by było gdyby Panowie, na czele z Maciejem, podchodzili do nich bardziej kreatywnie a nie jak do pańszczyzny, którą mają do odrobienia.
GreenHorn
Posty: 109
Rejestracja: wt cze 14, 2011 10:12 am

Re: Maciek Balcar

Postautor: GreenHorn » pn cze 17, 2013 10:06 am

boston Dokładnie we wszystkim jest konieczny cenny umiar.Rozumiejąc "odcinanie" kuponów, ale jeśli chodzi o płyty "live", które jak pisałem wyżej Dżem nie wydał wiele za kadencji Maćka.

Szkoda, że przyjęto myślenie o nagrywaniu płyt "live" dla czerpania zysków. Fakt muzyka to biznes, ale na marginesie pomija się wkład, artystyczny, czasowy, finansowy, który zespół wkłada w wydanie albumu. Przykład "30 Urodzin", które niespełna pół rok po rzeczonym koncercie miał swą płytową premierą. Ciężka praca montażystów, realizatorów nagrań, grafików, samego zespołu... Puentując widząc na swojej półce to wydawnictwo, warto było wydać pieniądze na ten "box".

bostonDaleko bym się nie posunął we wnioskach, że Dżem od pewnego czasu "odwala pańszczyznę" .Repertuar faktycznie dramaturgii swojej nie posiada/ł. Jednak też na pełen szacunek zasługuję zagranie z pasją tych starych numerów w tak świetny sposób, brzmiąc za każdym razem inaczej... To dowód na to, że w muzykach miłość i pasja do muzyki wciąż trwa. I nie jest to granie pod dyktando, czy wspomniana "pańszczyzna":)
"(...) skąd mamy wiedzieć, że nie jesteśmy bohaterami dzieła jakiegoś pisarza, przelotną myślą kogoś nudzącego się w autobusie albo źdźbłem w oku Boga, źdźbłem, od którego w tym oku pojawiły się łzy?" Stephen King
boston

Re: Maciek Balcar

Postautor: boston » pn cze 17, 2013 12:37 pm

Chyba nie do końca mnie zrozumiałeś albo ja niezbyt jasno się wyraziłam....
Temat dotyczy Maćka.
Nigdzie nie napisałam, że Dżem "od pewnego czasu odwala pańszczyznę". Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że muzycy wkładają wiele serca w to co robią.
czarekkk
Posty: 132
Rejestracja: wt cze 05, 2007 11:50 am
Lokalizacja: K.M./Gliwice

Re: Maciek Balcar

Postautor: czarekkk » pt lut 12, 2016 8:47 am

Dzisiaj w Jeleniej Górze rusza tradycyjna już solowa trasa Maćka Balcara, podczas której zespół zagra 16 koncertów.
Warto się wybrać jeśli ktoś jeszcze nie ma biletu i wpisać to jako punkt stały do swojego koncertowego kalendarza.
Polecam!
Awatar użytkownika
hiril
Posty: 82
Rejestracja: pn sty 06, 2014 12:59 pm
Lokalizacja: Kraków

Re: Maciek Balcar

Postautor: hiril » pt lut 12, 2016 7:08 pm

Bardzo lubię solowe koncerty Macieja. Będę i w tym roku :)
"Dlaczego chowacie pod klosz
wartości, wartości tego świata?"
michalz
Posty: 470
Rejestracja: śr mar 03, 2010 12:56 pm
Lokalizacja: Mysłowice

Re: Maciek Balcar

Postautor: michalz » pt sie 17, 2018 2:31 pm

Witam odnośnie Macieja nurtują mnie od zawsze dwie rzeczy Mianowice dlaczego zawsze jak jest końcowe solo w Whiskey schodzi ze sceny i jeszcze jedna rzecz która mnie osobiście denerwuje te teletubisiowe wstawki czyli ooo eee no ile można? ktoś wie?.
Peace&Love

Wróć do „Muzycy”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości