[2010.07.30-31] Chorzów - Festiwal Muzyczny im Ryśka Riedla

Dyskusje na temat przyszłych i minionych sztuk Dżemu

Moderatorzy: Piotrek, Radek

Pasztet
Posty: 901
Rejestracja: ndz maja 16, 2004 7:37 pm
Lokalizacja: Katowice

Re: [2010.07.30-31] Chorzów - Festiwal Muzyczny im Ryśka Riedla

Postautor: Pasztet » pt cze 25, 2010 9:47 am

Smarze nic mnie nie zabolalo w tym,ze przeniesiono o jeden dzien festiwal. Ale chodzi mi o to,ze KAZDY czlowiek z biegiem czasu przyzwyczaja sie do jakis okreslonych czynnosci, zachowan, wyjazdow. Pozniej nie czuje sie komffortowo. Przez 10 lat, przynajmniej mnie, organizator przyzwyczail,ze chocby sie walilo i palilo, ostatni weekend lipca spedzam w Tychach. To,ze Festiwal przeniesiony, trudno. Ale czy akurat warto bylo przenosic na dzien wczesniej? Tego chyba nikt z nas nie wie. Nikt z nass (najprawdopodobniej) ie prowadzi ksiegowosci festiwalu, wiec wypowiadac sie nie mozemy.
Czy kapela nie mogla sie porzadnie wygrac? Oj.... pamietam (2008r?) koncert Dzemu i cudne zagranie Whisky przez m.in. Bastka po okolo 3 godzinnym koncercie. Myslisz,ze mogliby sie jeszcze rozegrac? Ja watpie.
Uwazam, jak i wiekszosc osob, ze festiwal "tyski" powinien byc tyski. W ostatecznosci niech bedzie "slaski". Natomiast argument ze Szczecinem chybiony.
Smarze spotkanie u Jenny bylo platne chyba 5 zl. A wuesz dlaczego rowniez nikt nie narzekal? Bo trudno za 5 zl oczekiwac jacuzzi, prysznica i pola golfowego. Natomiast placac 55 zl juz tego oczekiwac mozemy. Czyz nie mam racji?
Absolutnie nie oczekuje drugiego woodstocku, bron Cie Panie Boze. Nie chce! Natomiast bylo to do porownania jedynie.
Co do sponsora. Tak, szukalem. Musze sie pochwalic,ze z 4 wypadkow kiedy szukalem 2 razy znalazlem. W tym jeden z nich w 100% pokryl nam (na 300 osob) zakwaterowanie, snaidania i obiadokolacje. Do tego zrobil nam okazjonalne koszulki. A my w zamian musielismy nazwac nasze spotkanie nazwa firmy sponsora, co dla nas nie mialo znaczenia. Do tego wyslac list ze zdjeciami z naszego spotkania do glownego zarzadu firmy. To uwazam za moj sukces i jestem dumny z tego. Znalazlem sam sponsora, z pomoca znajomego podpisalismy stosowne umowy.
Czy Festiwal Twoim zdaniem nie mial zaufania ludzi? Oczywiscie,zemial. Ale bledy Antosiewicza sprawily,ze ludzie juz nie chca jezdzic. Przyklad zobaczysz w tym roku. WIele osob, ktore wiekszosci z Was koojarza sie z Dzemem, Festiwalem w tym roku nie wybieraja sie do Chorzowa. Naprawde bardzo wiele osob. Albo siedza w domy albo, w zdecydowanej wiekszosci, wybieraja PW. A tworzyly historie tego festiwalu. Skoro az tyle osob z niego rezygnuje to nie moze to byc "widzimisie" tych osob a jedynie bledy logistyczne.
Kiedys skladalem propozycje zorganizowania spotkania. Jednakze z uwagi na moja osobe, opinie jakie na moj temat kraza, uwczesne wladze zignorowaly moje pomysly, propozycje. Od tamtego czasu postanowilem milczec w tej kwesti i nie narzekac. Odnosnie 2 spotkan nie udalo mi sie dotrzymac slowa (w tym na jedno spotkanie nie dojechalem nawet, bo cos mnie zrazilo..)
A co do GieKSy. Nieudolny zarzad i klub na dnie. Wladze przerjeli kibice i juz trwaja rozmowy ze sponsorem. Oby dobrze sie wszystko skonczylo i bysmy wrocili tam gdzie nasze miejsce- do ekstraklasy. A swoja droga... GieKSa nigdy w swojej historii z Barceloina nie przegrala. Grali 2 razy ze soba (jak mnie pamiec nie myli:D) i zaden z tych meczow nie zakonczyl sie zwyciestwem Barsy.
Boston dziekuje za wiare i mile slowa, jednakze wiem,ze dla 20 tys tlumu nie dalbym rady zorganizowac Festiwalu. Ale z Twoja pomoca....
Awatar użytkownika
Benson
Posty: 1253
Rejestracja: ndz maja 16, 2004 12:55 pm
Lokalizacja: Katowice

Re: [2010.07.30-31] Chorzów - Festiwal Muzyczny im Ryśka Riedla

Postautor: Benson » pt cze 25, 2010 10:02 am

Sorry za OT, ale:
Pasztet pisze:Grali 2 razy ze soba (jak mnie pamiec nie myli:D)

Owszem, dwa razy. W 1970 r. w Pucharze Miast targowych.

Pasztet pisze:i zaden z tych meczow nie zakonczyl sie zwyciestwem Barsy.

Oba wygrała Barcelona: 3-2 i 1-0.
Awatar użytkownika
kikan
Posty: 787
Rejestracja: śr sty 18, 2006 8:52 pm
Lokalizacja: Przedecz

Re: [2010.07.30-31] Chorzów - Festiwal Muzyczny im Ryśka Riedla

Postautor: kikan » pt cze 25, 2010 10:12 am

Trudno się nie zgodzić. Sam należę do osób, które bardzo się przyzwyczajają. W 2007 koncert blisko 4 godzin dał Dżem. To był dla mnie najlepszy, lepszy od urodzin nawet. To co wyprawiał Jurek ze Skrzekiem w Słodkiej było niesamowite, później chwila nagrania "Tylko ja i ty" i Bastek. I też uważam, że z tym rozegraniem to bzdura. Zresztą każdy koncert tyski sprawiał im olbrzymią radochę. To było widać.
Z tego, co pamiętam na warunki sanitarne zawsze były narzekania. Wielu ludzi zwracała na to uwagę, ale "organizacja" nic sobie z tego raczej nie robiła. Wiadomo, że niesamowitych cudów nie można oczekiwać, ale... Mimo wszystko jestem zdania, że skoro płacimy mamy prawo wymagać.
"Nothingman... Isn't it something...?"
Awatar użytkownika
borszysz
Posty: 1020
Rejestracja: śr sie 04, 2004 8:17 am
Lokalizacja: Katowice
Kontaktowanie:

Re: [2010.07.30-31] Chorzów - Festiwal Muzyczny im Ryśka Riedla

Postautor: borszysz » pt cze 25, 2010 11:08 am

kikan pisze:Z tego, co pamiętam na warunki sanitarne zawsze były narzekania. Wielu ludzi zwracała na to uwagę, ale "organizacja" nic sobie z tego raczej nie robiła.


Też tak zawsze uważałem, ale zadałem sobie trud i się dowiedziałem, dlaczego tak to wyglądało. Mianowicie, na Paprocanach nie było nigdy kanalizacji, wszystkie nieczystości spływały do szamb, które po prostu się przepełniały. I nie było możliwości dobudowania tymczasowych kolejnych pryszniców, bo nie miały nieczystości już gdzie być odprowadzane. A jak mi który napisze, że przecież jezioro jest tuż obok, to osobiście zadbam o dożywotniego bana dla takiego delikwenta.

A teraz po krótce powiem, skąd się bierze taka a nie inna cena biletu. Ktoś z was napisał, już mi się nie chce tego szukać, że czemu cena jest taka wysoka, skoro zespoły grają za darmo. Chyba się komuś z Przystankiem pomyliło, bo na Przestrodze każdy zespół gra pełnopłatny koncert. No może z jakimiś drobnymi rabatami, ale wszyscy grają za naprawdę sporą kasę, która musi się z czegoś zwrócić. Dalej. Jest teren, na którym można zrobić festiwal- za wynajem tego terenu trzeba uiścić stosowną opłatę. Żeby było gdzie ten festiwal zorganizować, trzeba za to zapłacić. Dalej, żeby był festiwal, musi być scena. Za scenę trzeba zapłacić. Dalej, jak już jest scena, to sama stać nie będzie, musi być prąd. Za prąd trzeba zapłacić. Skoro mamy już miejsce, zespoły, scenę, prąd i nawet ekipę sprzątającą, to trzeba jeszcze zadbać o bezpieczeństwo na obiekcie, inaczej nikt nie wyda zgody na zorganizowanie festiwalu, więc za ochronę trzeba zapłacić. Oczywiście, że część kosztów pokryją sponsorzy, ale najpierw takich trzeba znaleźć. Część kosztów się zwróci z biletów, a brakujące złotówki będzie musiał dopłacić organizator.

Piszecie, że pan Antosiewicz ma w nosie wasze skargi i sugestie i powiem wam, że nie ma ich w nosie. Tegoroczny festiwal będzie całkowicie przebudowany, po przeanalizowaniu zeszłorocznych błędów i sugestii uczestników, alejki i pola będą wytyczone zupełnie inaczej, tak, że zeszloroczne bagna się juz nie powtórzą.
Pozdrawiam!
Wojciech "Borszysz" Mirek

Stowarzyszenie Oficjalny Fan Club zespołu Dżem
"Skazani na bluesa"
http://www.skazaninabluesa.pl
w.mirek@skazaninabluesa.pl

www.HOODOOBAND.pl
Awatar użytkownika
smar666
Posty: 1092
Rejestracja: sob gru 20, 2003 9:55 pm
Lokalizacja: Katowice

Re: [2010.07.30-31] Chorzów - Festiwal Muzyczny im Ryśka Riedla

Postautor: smar666 » pt cze 25, 2010 1:32 pm

Pasztet pisze:Czy kapela nie mogla sie porzadnie wygrac? Oj.... pamietam (2008r?) koncert Dzemu i cudne zagranie Whisky przez m.in. Bastka po okolo 3 godzinnym koncercie. Myslisz,ze mogliby sie jeszcze rozegrac? Ja watpie.

No pewnie że mogli i grać do 5 rano. Tylko, że gra się dla publiki. A tak zazwyczaj bywało, że w połowie Dżemowego koncertu ludzie zaczynali wychodzić. I to wszystko z racji dnia i późnej godziny.

Pasztet pisze:Uwazam, jak i wiekszosc osob, ze festiwal "tyski" powinien byc tyski. W ostatecznosci niech bedzie "slaski". Natomiast argument ze Szczecinem chybiony.

Tak samo jak Twój racjonalny pomysł przeniesienia festiwalu na środek tygodnia :lol: Uderzyłem w tą samą nutę.

Pasztet pisze:Smarze spotkanie u Jenny bylo platne chyba 5 zl. A wuesz dlaczego rowniez nikt nie narzekal? Bo trudno za 5 zl oczekiwac jacuzzi, prysznica i pola golfowego. Natomiast placac 55 zl juz tego oczekiwac mozemy. Czyz nie mam racji?

Nie masz, bo co to jest 55 zł ? Byle jaki koncert polskiej kapeli w klubie kosztuje ok. 30-40 zł. Masz za tą cenę dach nad głową, 2 godziny muzyki i często syfiasty kibel :) Więc co ty chcesz za 55 zł w ramach 2 dniowego festiwalu ? Bez jakiegoś mega dużego sponsora nic nie zrobisz. Napisałeś, że znalazłeś sponsora przy imprezie na 300 osób. No i o to mi chodziło - 300 osób :) A tu (jak przypuszczam) potrzeba firmy z milionami, a nie tysiącami :)

Pasztet pisze:Czy Festiwal Twoim zdaniem nie mial zaufania ludzi?

Nie zrozumiałeś o czym pisałem. Nie chodziło mi o zaufanie uczestników festiwalu, ale o jakość marki, jej wiarygodność, pozycję marketingową. Jeśli takowej nie posiadasz to nikt w to pieniędzy nie włoży. A festiwal R.Riedla zawsze był skierowany jakby nie patrzeć do wąskiej grupy ludzi, bo głównie do fanów jednej kapeli. I w tym też upatruje problemów ze sponsorem (choć są to tylko moje gdybania).

ps. Bensonie dziękuje za kontrolowanie jakości rozmowy w kwestiach związanych z piłką kopaną :wink:
Piwko jedno, albo dwa....no i słoik Dżemu
boston

Re: [2010.07.30-31] Chorzów - Festiwal Muzyczny im Ryśka Riedla

Postautor: boston » pt cze 25, 2010 6:03 pm

Przy okazji zażartej dyskusji - zresztą wg mnie bardzo potrzebnej - okazało się, że Benson jeszcze żyje i nawet trzyma rękę na pulsie :D
Borszyszu: bardzo ciekawe są Twoje informacje na temat pewnych festiwalowych zmian. Będę niecierpliwie oczekiwała na relacje.
Gość

Re: [2010.07.30-31] Chorzów - Festiwal Muzyczny im Ryśka Riedla

Postautor: Gość » śr lip 07, 2010 10:46 am

Wie ktos może kiedy i czy wogóle beda sprzedawane bilety w tyskim realu? A może sa jescze jakieś inne miejsca w tychach lub katowicach w których można je kupić?
Awatar użytkownika
Aga-ta
Posty: 339
Rejestracja: czw mar 19, 2009 12:52 pm
Lokalizacja: Bielsko-Biała ;-)

Re: [2010.07.30-31] Chorzów - Festiwal Muzyczny im Ryśka Riedla

Postautor: Aga-ta » śr lip 07, 2010 10:58 am

Empik Tychy
pozdrawiam
Aga-ta
Szukaj mnie cierpliwie, dzień po dniu. Staraj się podążać moim śladem...
Gość

Re: [2010.07.30-31] Chorzów - Festiwal Muzyczny im Ryśka Riedla

Postautor: Gość » śr lip 07, 2010 11:08 am

dzieki :)
Maciek90
Posty: 144
Rejestracja: pn lut 25, 2008 4:36 pm
Lokalizacja: rzeszów

Re: [2010.07.30-31] Chorzów - Festiwal Muzyczny im Ryśka Riedla

Postautor: Maciek90 » śr lip 07, 2010 12:45 pm

nie moge przyjechac w tym roku :((((((((((((((((
Awatar użytkownika
ste_fan
Posty: 82
Rejestracja: czw paź 13, 2005 8:02 pm
Lokalizacja: Jaworzno

Re: [2010.07.30-31] Chorzów - Festiwal Muzyczny im Ryśka Riedla

Postautor: ste_fan » śr lip 07, 2010 12:46 pm

Jak by co, to jeszcze w empiku na 3 stawach.
Gość

Re: [2010.07.30-31] Chorzów - Festiwal Muzyczny im Ryśka Riedla

Postautor: Gość » śr lip 07, 2010 6:17 pm

Maciek90 pisze:nie moge przyjechac w tym roku :((((((((((((((((


W Tamtym roku chyba też cie nie było :P Mam ten sam problem,jesli dostane wolne w pracy to przyjade... :wink:

"a zaplecze sanitarne właściwe (toalety, prysznice i cale kąpielisko) zlokalizowano na kąpielisku FALA (trzeba przejść ok.500m). Dla uczestników Festiwalu zniżka za pobyt (można korzystać cały dzień w godzinach otwarcia)."
Ładna mi zniżka,koleżanka żeby wziąc prysznic zapłaciła 7zł :roll: i wcale nie 500m tylko dalej :wink:
Gość

Re: [2010.07.30-31] Chorzów - Festiwal Muzyczny im Ryśka Riedla

Postautor: Gość » czw lip 08, 2010 8:55 am

Znam takie osoby, ktore jak biorą prysznic i miałoby sie to przeliczyć na zuzycie wody, to 7 zl to grosz! (na dworcu w kiblu za zrobienie siusiu placisz srednio 2-2.50) Dziwie sie tylko temu , ze ludzie potrafia wydac dziesiatki zlotych na piwo, fajki a 7 zl na prysznic to wielka tragedia.(zeby festiwal trwal tydzien to rozumiem rozgoryczenie... ale na dwa dni to chyba nie jest taki problem? - no chyba ze ktos musi brac prysznic co godzine) Druga opcja to zwyczajnie się nie myć.. niektorzy taką wybierają.

Poza tym wiadomo przeciez ze raz do roku jest festiwal, wiec mozna zaskorniaki odlozyc sobie w ciagu roku i przygotowac się finansowo na dodatkowe koszta pozabiletowe festiwalu. Mysle , ze ludzie przyzwyczaili sie do darmowego jeziora i prysznicow na Paprocanach i stad teraz alarm, ze trzeba za cos zaplacic.. Fala tez tego nie ma za darmo,

Czasem jest tak, ze np kupuje się bilet na dana impreze i cos jest w niego dodatkowo liczone.. Np Bilet na festiwal Ryska Riedla za 75 zl (w tym wliczona mozliwosc wziecia prysznica na fali czy dwoch) - ale podejrzewam, ze w takim wypadku uslyszelibyscie glos sprzeciwu osob, ktore maja na tyle blisko,ze nie musza korzystac z dodatkowych uslug, wiec dlaczego mialyby za to dodatkowo placic.
Gość

Re: [2010.07.30-31] Chorzów - Festiwal Muzyczny im Ryśka Riedla

Postautor: Gość » czw lip 08, 2010 10:18 am

jak to dobrze że mi to zwisa,cala otoczka typu toi toi,prysznice itp...jest jak jest,trza sie podporzadkowac jak chce sie byc i juz,ja sam ledwo kase zbieram ,ale wiem ze uzbieram i co najwazneijsze będe,a to jest festiwal Ryska Riedla,ja nie naleze do osob ktore chodza w koszulce przepoconej przez 2 tygodnie,czy nie myje sie przez tydzien,ale chyba nic nikomu sie nie stanie jak sie nie umyje jednej nocy.. albo pojdzie raz z piatku na sobote...zgadzam sie z jblaminsky,zawsze mozna wybrac prysznic zamian jednego czy dwoch piwek;)do zobaczenia w Chorzowie.
Gość

Re: [2010.07.30-31] Chorzów - Festiwal Muzyczny im Ryśka Riedla

Postautor: Gość » czw lip 08, 2010 1:05 pm

bendzie dzem koncert na antyradio?
jak tak to kto nagrywa na mp3?

Wróć do „Koncerty”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości